Zaloguj się

Zaloguj się

Zapomniałeś hasła?

Zarejestruj się!

Zarejestruj

  • +48 601 411 636

Do startu ledwie dwa tygodnie

Do startu ledwie dwa tygodnie

Nim Rajd Dan-Car wyruszy z Bytowa do Eisenach, Suhl i Zwickau, jego uczestników będziemy mogli zobaczyć w pełnej krasie podczas próbnego przejazdu ulicami miasta w najbliższą niedzielę.
Czas płynie nieubłaganie. Do 4.04. każdy z uczestników musiał przygotować swój pojazd do takiego stanu, by przeszedł przegląd techniczny. Tego dnia do Stacji Kontroli Pojazdów Centrum Motoryzacyjnego Dan-Car zjechały prawie wszystkie klasyki startujące w rajdzie. Na miejscu pracownicy Agencji Reklamowej „Kurier” przyklejali numery startowe i logotypy partnerów imprezy. Kierowcy otrzymywali także koszulki z trasą, automobilowe pinsy, okazjonalne proporczyki oraz przewodnik z najważniejszymi informacjami.

Pierwszy na stanowisko diagnostyczne wjechał Wiktor Gierdalski. Jego szary Trabant oznaczo numerem „72”. Diagności sprawdzili stan zawieszenia, oświetlenia, opon, akumulatora, płyny hamulcowe i chłodniczy oraz wszystko to, co może wpływać na jakość i bezpieczeństwo jazdy. Jak się okazało, odrestaurowywany przez półtora roku pojazd przeszedł badania bez zastrzeżeń. Podobne wysokie noty otrzymał Volkswagen Garbus Marcina Idzika. Nic dziwnego, bo nagradzane na wystawach auto ma na liczniku zaledwie kilkanaście tysięcy kilometrów przebiegu! - Muszę jedynie wymienić olej i gotowe - zapewnia właściciel.

W pozostałych pojazdach zanotowano po kilka uwag. Były drobne braki, jak np. w Trabancie 601 Grzegorza Rycko, u którego diagnosta dopatrzył się zerwanego gumowego wieszaka tłumika i braku nakrętki na opasce tłumika. Nieco dłuższa lista zastrzeżeń dotyczyła różowego Fiata 126p Joanny Mielewczyk. Jednak nie ma obaw, bo przecież w poprzednim roku zaliczyła „maluszkiem” wyjazd do Hiszpanii.

Badający pojazdy bardzo dobrze wypowiadali się o Polonezie Caro Krystiana Szopińskiego, jednak i jemu wytknięto usterkę. - Muszę wymienić gumy na stabilizatorze i końcówkę drążka - powiedział nam.

W sumie przebadano 10 pojazdów. Zabrakło jedynie Fiata 126p Stanisława Szustera. Usprawiedliwiono go jednak. Jego pomarańczowy maluch w tym czasie stał w lakierni. Bytowiak zapewnia, że ze wszystkim uwinie się na czas. Pojawił się za to Trabant 1.1 Bogdana Adamczyka. Na przegląd przyjechał na lawecie Piotra Szlachetki, serwisanta rajdowego. - Zdążyliśmy niemal rzutem na taśmę. Krystian Szopiński i Mariusz Blank poświęcili bardzo wiele pracy. Oddali serce temu projektowi. Jestem im wdzięczny. Świetną robotę wykonali także tapicer Ariel Rychter i lakiernik Marcin Staubach. Na słowa uznania zasługuje także Jacek Grinczelis, który ogarnął całą elektrykę - wymienia właściciel żółtego „trabiego”.

- Cieszymy się, że przegląd wyjątkowych samochodów odbył się właśnie na naszej Stacji Kontroli Pojazdów - mówi Agnieszka Żyźniewska z Centrum Motoryzacyjnego Dan-Car. - Te klasyczne pojazdy mają swoją duszę i styl. Ich fantastycznym właścicielom nie brakuje pasji i zapału. Takich ludzi i takie pasje chcemy i zawsze będziemy wspierać - dodaje.

Czwartkowy przegląd zakończył się przejazdem ulicami Bytowa. Przechodnie robili zdjęcia, nagrywali filmiki. Kto nie miał okazji zobaczyć bytowskich rajdowców, niech się nie martwi. Kolejną przedrajdową przejażdżkę zaplanowano na 14.04. O godz. 14:04 spod siedziby firmy Dan-Car członkowie Automobilklubu Bytowskiego ruszą na „Niedzielną rozgrzewkę” na trasie Bytów - Warszawa - Bydgoszcz - Bytów. - Powinniśmy pokonać ją w nieco ponad godzinę - szacuje G. Rycko. Nie żartuje, w końcu Gochy są tak blisko Bytowa. Start rajdu zaplanowano zaś na 27.04. O jego szczegółach napiszemy za dwa tygodnie.

W.A.