Matowe i pożółkłe lampy nie muszą trafić do kosza. Można wydobyć z nich dawny blask. W internecie z łatwością odnajduję sposoby i instrukcje samodzielnej renowacji zewnętrznej powierzchni reflektorów. Niestety, efekt wielu z nich jest krótkotrwały. Pomińmy w tym miejscu przyprawiający o ból głowy detailerów szorowanie lamp za pomocą pasty do zębów… Ostatecznie zdecydowałem się na pomoc fachowca. Auto, a konkretnie reflektory, oddałem w ręce Mateusza Matejko z Max Clean Garage w Bytowie.

Po oklejeniu wzdłuż reflektorów taśmą ochronną wziął się za ścieranie papierem wodnym. Zmieniał ich gradacje i kierunki ścierania. Po ok. godzinnej ręcznej pracy rotacyjną polerką dokonał kolejne trzy etapy polerowania w celu usunięcia rys i nadaniu możliwie jak najlepszej przejrzystości. Następnie po kilkukrotnym odtłuszczeniu nałożył ochronną powłokę ceramiczną. Ta ostatnia czynność sprawiła, że efekt jego pracy ma być długotrwały. – Po wykonaniu tego zabiegu zalecam, aby podczas woskowania lakieru, zrobić to samo z lampami – mówi Mateusza Matejko, który planuje w przyszłości wprowadzić także usługę zabezpieczania reflektorów folią samoregenerująca

Załączone zdjęcia i materiał wideo doskonale pokazują różnicę przed zabiegiem i tuż po nim. Przy okazji auto wygląda znacznie lepiej.

B.A.

.

.

Zobacz także:

Detailing dla każdego szanującego swój pojazd (1)

[Nasz ekspert: Mateusz Matejko – Max Clean Garage, Bytów, ul. Mierosławskiego 40, tel. 888 120 573]